- Zmieniłem pracę na lepszą, co oznaczało nowe obowiązki i wyzwania. A to wszystko w roku uznawanym za kryzysowy - mówi Krzysztof Olszewski, który w październiku zakończył współpracę z biurem prasowym znanej firmy doradczej i przeszedł na stanowisko rzecznika prasowego mBanku. - Teraz częściej bywam w Łodzi, gdzie mieści się centrala firmy, bo do tej pory pracowałem w Warszawie - opowiada. To był skok na głęboką wodę, ale przyznaje, że było warto.
Nie on jeden w nieciekawym roku znalazł lepszą pracę. Mimo spadku liczby ogłoszeń, to był dobry czas na szukanie zatrudnienia dla menedżerów i kadry zarządzającej - wynika z raportu "Rynek pracy specjalistów 2009" portalu Pracuj.pl. Pracodawcy poszukiwali przez niego ponad 18 tys. kierowników (wzrost o 3 proc. względem 2008). Dla najwyższej kadry zarządzającej (dyrektor, prezes) zamieszczono natomiast 4273 propozycji, czyli o 11 proc. więcej niż rok wcześniej.
Najintensywniej poszukiwano prezesów w branżach: handel i sprzedaż (prawie 1/3 wszystkich stanowisk) oraz budownictwo i nieruchomości (21 proc. ofert). Na trzecim miejscu ex aequo uplasowały się sektor finansowy i przemysł ciężki, z ponad 14-proc. udziałem każdy.
Skąd takie zapotrzebowanie na speców? - W trudnych czasach szuka się kadry, której wiedza i doświadczenie pomogą firmie wyjść z kłopotów obronną ręką. Wzrost zapotrzebowania pracodawców na nową kadrę menedżerską był szczególnie widoczny w II połowie ubiegłego roku. Ci, którzy nie mieli pomysłu na rozwój firmy w trudnym okresie, musieli liczyć się z utratą stanowiska. Zarządy wyszły z założenia, że na nowe czasy potrzebne są też nowa wizja i nowi ludzie - komentuje wyniki badania Przemysław Gacek, prezes Grupy Pracuj.
A zarobki? Mediana całkowitego wynagrodzenia miesięcznego brutto wyniosła w 2009 roku 3 425 zł - wynika z danych Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń, przeprowadzonego przez firmę Sedlak & Sedlak. Połowa uczestników badania zarabiała pomiędzy 2,3 a 5,5 tys. zł. Najwyższe pensje mieli mieszkańcy: Warszawy (5,2 tys. zł), Gdańska i Poznania (3,9 tys. zł). Końcowe miejsca w tabeli przypadły Kielcom i Lublinowi, z wynagrodzeniami około 2,8 tys. zł. Do najlepiej opłacanych branż należały: technologie informatyczne, telekomunikacja, ubezpieczenia, bankowość oraz energetyka i ciepłownictwo. Branże, w których pracownicy otrzymywali najniższe wynagrodzenia, to nauka i szkolnictwo oraz kultura i sztuka.
Źródło: Dziennik Metro